Kolczyki – zieleń w parze ze srebrem

 

Kolczyki powstały jako kontynuacja pracy przy zielonym Piasku Pustyni (wisiorek z tym kamieniem można zobaczyć w kup teraz). Zależało mi na stworzeniu prostej formy podkreślającej barwę i opalizujące drobinki zielonych kuli. W efekcie powstały kolczyki o długości 8 cm i szerokości 3 cm. Były niezwykle lekkie i wygodne. Spodobały się Ani, którą pozdrawiam, ale poprosiła mnie o pewne zmiany. I tak ostatecznie kolczyki zyskały nieco inny wygląd: bigle angielskie zamieniłam na zwykłe, a kryształowe bączki zastąpiłam zielonymi kroplami z żywicy. Ania zaakceptowała zmiany, więc kolczyki zdobią już jej uszy :)

 

Wisiorek nieco antyczny

 

Historia tego wisiorka jest dość długa. Inspiracją był dla mnie komplet biżuterii zauważony na wystawie sklepu jubilerskiego. Zachwyciło mnie połączenie ciemnego srebra i szarobłękitnego kamienia. Kompletowanie matriałów trwało dość długo, gdyż nie mogłam znaleźć kamienia odpowieniej barwy. Szczęście uśmiechnęło się do mnie, gdy zamawiałam sznurki w pewnej internetowej pasmanterii. Natrafiłam tam na akrylowe kamienie o idealnym odcieniu przydymionego błękitu :) Nie miałam konkretnego pomysłu na ten wisiorek. Tworzył się on na bieżąco, a w efekcie powstał medalion w nieco antycznym stylu. Długo zastanawiałam się nad tym, czy nie zatrzymać go dla siebie, ale ostatecznie wystawiłam medalion na aukcji. Nie mogłam też zdecydować się, czy lepiej wygląda na sznurze czy łańcuszku, więc decyzję pozostawiłam kupującemu. W efekcie wisiorek całkiem niedawno zyskał nowego właściciela, a zawieszony jest obecnie na sznurze o długości 50 cm.

 

Komplet wieczorowy – Noc Kairu

 

Komplet powstał w wyniku mojego zamiłowania do Nocy Kairu. Ponieważ już wcześniej wykonałam wisiorek z tym kamieniem postanowiłam zrobić do niego bransoletkę i kolczyki, tak by mogły stanowić komplet. Jak to w życiu bywa wisior trafił do jednej osoby, a bransoletkę i kolczyki zakupił ktoś inny.

Rozpoczynając pracę nad bransoletką postanowiłam, że będzie ona ażurowa. W rezultacie wyszła bardzo secesyjna i niezwykle kunsztowna (zdjęcia niestety nie oddają tego zbyt dobrze). Do jej wykonania wykorzystałam kaboszony i kule Nocy Kairu, hematyt, perły szklane i onyks.

Kolczyki powstały jako ostatnie. Wzorem nawiazywały do wisiorka. Wykorzystałam tu jedynie kule Nocy Kairu, hematyt i onyks. W rezultacie powstała plecionka sznurków o bardziej antycznym niż secesyjnym charakterze, ale mimo to dobrze współgrały z bransoletką. Ponieważ były dość ciężkie zamontowałam je na biglach angielskich. Pani, która zakupiła ten komplet była bardzo zadowolona i chwaliła całość, więc chyba wyszły tak jak zakładałam :)

 

 

 

 

Bransoletka – Piasek Pustyni

 

Historia tej bransoletki rozpoczyna się od kupienia kilku koralików Piasku Pustyni. Zamierzałam je wykorzystać do innej pracy, ale ostatecznie ich nie użyłam. Zamawiając kolejne kamyczki przypomniałam sobie o moim wcześniejszym nabytku. Znalazłam w jednym ze sklepów internetowych piękne kaboszony i w mojej głowie zrodził się pomysł na bransoletkę w stylu retro, taką trochę secesyjną i misterną. Ponieważ kaboszony były niewielkie było to dla mnie nie lada wyzwanie.

Piasek Pustyni otacza metalizowany miedziany sznurek połączony ze zwykłym złotym, dzięki czemu podkreślone zostały błyszczące drobinki kamieni. Zależało mi na uzyskaniu delikatnej formy i barwy, dlatego całość dopełniłam bielą i ecru. Ciężko było mi się z nią rozstać :(

 

 

Kolczyki w barokowym stylu

 

Dość długo zmagałam się z tymi kolczykami. Miałam określony pomysł na nie i z uporem dążyłam do realizacji. Rozpoczynając szycie nie zastanawiałam się jak duże one będą (nie pamiętam dokładnych wymiarów, ale sięgały niemal ramion). Kamieniem głównym jest kwarc niebieski podkreślony czekoladowymi sznurkami. Starałam się uzyskać barokową formę, nieco ażurową i niebanalną. Mniejsze owale to jaspis impresjonistyczny z błękitnymi i kremowymi intarsjami. Niebieskie kule łączące dwa moduły to jadeity, poniżej znajdują się korale kwarcu oraz białe perełki. W dolnej części wykorzystałam wiśniowy kwarc. Kolczyki zamocowałam na wkrętach w kolorze srebra. Z powodu wykorzystania tu wielu naturalnych kamieni były dość ciężkie. Mam nadzieję, że nabywczyni jest zadowolona z dokonanego zakupu :)

 

Naszyjnik – kryształ w amarantowych objęciach

 

Jeden z moich pierwszych naszyjników. Bardzo długo zastanawiałam sie nad jego formą. Rozpoczęłam od wykonania rozety z kryształem. Wykorzystałam amarantowy sznurek, ponieważ kamień mienił się amarantem, błękitem i złotem. W mniejszych ślimaczkach umieściłam akrylowe kamienie, które opalizowały różnymi barwami. Przy krysztale umieściłam również perły, które połyskiwały fioletem, ale niestety na zdjęciach wyglądają na stalowoszare :(

Część główna  ma kształt litery „Y” i zakończona jest kryształkiem czeskim (delikatny opalizujący róż) w formie kropli. Podkleiłam całość turkusowym filcem.

Dopełnieniem naszyjnika jest wykończenie sznura przy zapięciu, gdzie wykonałam mini rozetki, a na zakończeniu łańcuszka doczepiłam kolejną kroplę czeskiego kryształu. Całość spajają kolorystycznie elementy w kolorze złota (sznurki, drobne kuleczki i półfabrykaty jubilerskie).

 

 

 

Wisior – jaspis otoczony granatem

Wisior powstał jako ostatni z cyklu jaspis otoczony granatem. Przeszedł drobną metamorfozę, gdyż zakończenie przedstawione na zdjęciu poniżej nie do końca mi odpowiadało. Po dokonaniu tej małej modyfikacji wisiorek został zakupiony, a właścicielka jest z niego zadowolona (taką dostałam wiadomość od niej). Inspiracją były dla mnie motywy azteckie. Całość podklejona jest filcem w czerwonym kolorze, który kontrastuje z granatowymi sznurkami. Wykonując różne elementy w tej technice staram się zwracać uwagę na szczegóły, dlatego przy zapięciu sznura wykonałam drobne rozetki. Takie wykończenie jest kropką nad „i” sprawiając, że wisiorek ten zdobi także kark noszącej go osoby.

Wymiary: zawieszka – 10 cm x 5 cm, sznur – długość (z zapięciem): 80 cm

 

Kolczyki jaspis otoczony granatem

 

Kolczyki powstały jako kontynuacja pracy z jaspisem. Jako pierwsza powstała bransoletka, następnie kolczyki, a na samym końcu prezentowany w następnym poście wisior. Prosta forma i kontrastowy kolor miały podkreślić barwę kamienia. Kolczyki nawiazują nieco do azteckich wzorów i niesamowicie szybko znalazły właścicielkę.