Kolczyki Nimfa 02

Kolczyki sutasz Nimfa 02 ślubne 1

Kolejna odsłona ślubnej kolekcji, która powstaje  ;)

Po raz kolejny kolczyki. Tym razem wykorzystałam wzór Papaver, który powstał na wyzwanie Kreatywnego Kufra.

Kolczyki sutasz Nimfa 02 ślubne 5

Do wykonania kolczyków użyłam kropli z kryształu, bicone Swarovski, perły szklane woskowane oraz koraliki Toho w kolorach: Trans Rainbow Frosted Crystal oraz Ceylon Snowflake. Kryształ opleciony jest śnieżnobiałymi sznurkami. Całość doczepiłam do biglii zamkniętych wykonanych ze srebra, na które nawlekłam po 3 koraliki, tak by były one atrakcyjniejsze.

Kolczyki mają długość 7 cm (z biglem) i szerokość maksymalną 3 cm.

Kolczyki sutasz Nimfa 02 ślubne 6

Tył zabezpieczyłam plecionką ze sznureczków dzięki czemu kolczyki stały się dwustronne. Dwustronność wciąga i coraz rzadziej używam filcu :)

Jak Wam się podoba biały pączek w wersji maxi?

Więcej zdjęć znajdziecie na facebooku.

Pozdrawiam wszystkich zaglądających i proszę o komentarze.

Chiricahua 02 – wisior z koralem

Naszyjnik indiański Chiricahua 02 slomkad1

Po raz kolejny wykonałam naszyjnik w stylu indiańskim :) Lubię takie właśnie formy, więc będę do nich wracać. Tym razem pokusiłam się o dodanie nieco większej ilości kolorów.

Naszyjnik indiański Chiricahua 02 slomkad4

Wisior jest dość długi (18 cm) i przypomina totem. Do jego wykonania wykorzystałam turkusy, koral perły woskowane, krople marmuru, koraliki Toho i szklane seed oraz kuleczki w kolorze złota.

Naszyjnik indiański Chiricahua 02 slomkad3

Najdłużej pracowałam nad wachlarzem koralików dobierając je tak, by układały się w prosty, ale czytelny wzór. Sutaszowy totem zawisł na dwóch skręcanych tasiemkach wykonanych ściegiem herringbone. Podpatrzyłam je u Weraph i wykonałam analogicznie jak twisted rope, ponieważ nie udało mi się znaleść instrukcji kombinowałam sama. Nieco obawiałam się, że nie uda mi się ta sztuka, ale o dziwo sznury zaczęły się skręcać :) Sznury wykonałam w jednym kawałku, tak by nie stosować zapięć i łączenia. Mają 61 cm długość, więc bez problemu wisior można nałożyć przez głowę.

Naszyjnik indiański Chiricahua 02 slomkad7

Tył podkleiłam, jak przystało na Indian skórką…tylko, że eco ;)

Ja inspirowałam się sztuką Indian Ameryki Północnej, a czy zastanawialiście skąd Oni zaczerpnęli pomysł na takie połączenia barw? Z natury, tak mi się wydaje :) A co powiecie na takiego „zwierza”?

indyk

Zdjęcie lepszej jakości znajdziecie Tu.

 

Nieco więcej fotografii wisiorka znajdziecie na moim facebooku.

Zapraszam do komentowania :) Wisior poszukuje właściciela.

Kolczyki Papaver 01…czyli wyzwanie Kreatywnego Kufra po raz drugi :)

Wyzwanie - Foto inspiracja #2

Postanowiłam iść za ciosem i wziąć udział w drugim wyzwaniu Kreatywnego Kufra – Foto Inspiracja. Autorką zdjęcia, które jest przedmiotem wyzwania jest MrÓ. Fotografia jest niesamowicie klimatyczna, a do tego kolorystyka jest cudowna.

Zadanie niby banalne, ale…w momencie, gdy usiadłam do projektowania w głowie miałam jedynie pustkę. Postanowiłam zainspirować się dodatkowo naturą, więc wybrałam się do ogrodu na obserwację :) Mak…w momencie, gdy myślimy o tej roślinie przed oczami mamy rozwinięty kwiat, a przecież równie piękne są pękające pąki ukazujące ukryte w nich czerwone płatki. Mam nadzieje, że udało mi się oddać ten moment :)

Kolczyki sutasz Papaver 01 1

Kolczyki powstały ze szklanych, fasetowanych kropel, koralików Toho w kolorze czerwonym oraz granatowym i fioletowym. Dodatkowo użyłam zwykłych szklanych seed w kolorze zielonym i błękitnym o srebrzonym środku oraz zielonych rurek.

Kolczyki sutasz Papaver 01 6

Kolczyki zamontowałam (przykleiłam) do pozłacanych sztyftów. Tył zabezpieczyłam sznurkami w kolorze ciemnej zieleni oraz koralikami, dzięki czemu przez kroplę pięknie przenika światło.

Kolczyki sutasz Papaver 01 5

Pączki są niewielkie, bo mają zaledwie 6,5 cm długość, z czego 4 cm to część sutaszowa. Szerokość natomiast to jedynie 2,5 cm.

Kolczyki są wykonane według mojego autorskiego pomysłu :)

Więcej zdjęć można obejrzeć na Facebooku.

Zapraszam do oglądania i komentowania.

MROCZNE CIENIE – Wisior na wyzwanie Kreatywnego Kufra

mroczne cienie7

Moje pierwsze wyzwanie!

Wyzwanie - Mroczne Cienie

Postanowiłam wziąć udział w wyzwaniu Kreatywnego Kufra – Mroczne Cienie. W momencie, gdy zobaczyłam tytuł w mojej głowie zrodził się pomysł na sutaszowy wisior. Inspirowany był okładką DVD, na której Barnabas siedzi na czerwony fotelu. Skupiłam się głównie na kolorystyce, ale także na klimacie filmu. W ten sposób powstał wisior, który może jest nieco przerysowany, ale taki właśnie jest ten film.

mroczne cienie3

Kamieniem głównym jest owalny onyks w towarzystwie kul onyksu i nocy kairu. Ponad to użyłam tu kryształki Swarovskiego (bicone). Czarny kamień opleciony jest fioletowym sznurkiem, który wydobywa głębię koloru onyksu oraz położonych dalej czarnych tasiemek. Dodatkowo użyłam sznurków jasnoszarych, które mają przypominać srebrne oploty naszyjnika Barnabasa. Dolną część wykończyłam sznureczkami szklanych koralików przetykanych kroplami czerwonego marmuru i zakończonymi szklanymi kroplami. Koraliki mają kolor, który kojarzy mi się z ciemną krwią. Kupiłam je dość dawno i nie miałam dla nich żadnego zastosowania, aż do teraz. Na każdy koralik kiedyś przyjdzie pora :) Ciekawa jestem, czy te sznurki koralikowe skojarzą się Wam, tak jak mi?

mroczne cienie 10

Tył zawieszki zabezpieczyłam syntetycznym zamszem, którego brzegi obszyłam krwistymi koralikami. W celu urozmaicenia nieco powierzchni zamszu naszyłam tu czerwony szklany bicone.

Główna część zamocowana jest do koralikowych tasiemek wykonanych ze szklanych koralików w kolorze bordowym (krwistym) oraz Toho w kolorze ceylon smoke. Sznureczki wykonane są ściegiem herringbone, który jest ogólnodostępny. Osobiście nauczyłam się go dzięki Bluefairy i jej instrukcji. Dziękuję po raz kolejny :)

mroczne cienie9

Sznur jest dość długi, więc postanowiłam wykorzystać wcześniej opracowany przeze mnie pomysł na wiązanie go wokół szyi za pomocą ozdobnego zapięcia. W ten sposób uzyskujemy naszyjnik z dwoma sutaszowymi elementami. Zapięcie powstało z trzech elementów widocznych na zdjęciu powyżej. Zapina się za pomocą onyksowych kulek. Część środkowa składa się z akrylowej fasetowanej kuli oplecionej sznureczkami. Brzeg wykończyłam koralikową koronką wykonaną z Toho. Dodatkowo użyłam kropli i bicone z kryształu Swarowskiego w kolorze black diamond i crystal bronze shade. Tył podkleiłam bordowym filcem, tak by był przyjemny w noszeniu.

A tak wygląda zamotany na szyi. Dziękuję mojej siostrze za wyrozumiałe zapozowanie:)

mroczne cienie1

Kilka danych technicznych :)

Wymiary zawieszki:

długość (z koralikowymi zwisami :)) – 10 cm

szerokość – 6 cm

Długość sznura – ok. 82 cm (z zapięciem)

Wymiary zapięcia:

długość – 5,5 cm

szerokość – 4 cm (z kroplą)

 

Wisior jest moim autorskim projektem, który powstał przy użyciu technik i ściegów ogólnodeostępnych specjalnie na wyzwanie Kreatywnego Kufra.

 

Zapraszam do oglądania i komentowania.

Więcej zdjęć można obejrzeć na moim Faceboku. Zapraszam :)

Antyczne cappuccino ;)

DSC03347b

Ostatnio cierpiałam na brak weny :( Dodatkowo pogoda nie rozpieszcza i nawet fotek nie było jak zrobić. Kolczyki powstały już jakiś czas temu, ale brakowało mi biglii w odpowiednim kolorze. Wczoraj otrzymałam paczkę z ostatnim zamówieniem i mogłam dokończyć biżutki w kolorze cappuccino :) Niesamowicie spodobało mi się to połączenie kolorystyczne i chyba w najbliższym czasie popełnię inne w tym stylu. Mojej siostrze, która co chwila monitoruje moje poczynania, skojarzyły się z antykiem, stąd nazwa postu.

DSC03349b

Kolczyki są niewielkie. Z biglem ich długość wynosi 5 cm, a szerokość niecałe 3 cm. Wykorzystałam tu szklane perły w kolorze cappuccino oraz kremowym. Do tego dołożyłam koraliki Toho oraz zwykłe szklane seed w kolorze antycznego brązu. Forma jest prosta i powstała ze sznurków w jednym kawałku. Kolczyki zamontowane są do biglii (miedź patynowana) za pomocą ogniwka. Tył zabezpieczyłam koralikami. Mam nadzieję, że zaskarbią sobie uznanie innych ;)

DSC03333b

Zapewne zuważyliście, że sygnuję swoje zdjęcia. Najzwyczajniej w świecie przeglądając portal z inspiracjami zupełnie przypadkiem natknęłam się na swoje fotki, ale osoba, która umieściła je na tablicy nie pokusiła się, żeby wspomnieć o autorze. Czasem tak bywa i choć wiem, że podpisanie zdjęcia nic nie da, bo jesli ktoś chce to wytnie kadr, obejdzie inne zabezpieczenia itp. Czuję się jednak w ten sposób nieco lepiej. Wiem, że czasem trudno dotrzeć do źródła, autora, ale warto wspomnieć o tym wykorzystując coś cudzego. Z drugiej strony zrobiło mi się niezmiernie miło, że kilka moich prac zostało docenionych i stanowią dla kogoś coś ładnego, inspirację.

 

Pozdrawiam Wszystkich odwiedzających. Proszę pozostawcie po sobie nawet najkrótszy komentarz.

 

Więcej zdjęć można obejrzeć na moim Facebooku. Zapraszam :)

Orombo wewe….czyli limonkowy zawrót głowy!

DSC03274a

Limonka stała się dla mnie inspiracją w czasie ostatnich dni. Przez dłuższy czas nie miałam nic do zaprezentowania z powodu braku weny oraz pomysłu na wisior, który ciągle krąży mi po głowie. Niestety nie udało mi się zakupić sznurka w odpowiednim kolorze…to jest strasznie irytujące, kiedy w głowie masz wizję, ale materiałów brak. Czekam na przesyłkę, może te sznureczki okażą się takie jak sobie wymarzyłam :)

Wracając do Limonki. Powstały dwie pary kolczyków. Impulsem do ich stworzenia było zupełnie przypadkowe natknięcie się na parę limonkowych koralików, które beztrosko spoczywały w kasetce wraz z innymi. Sama nie dokońca wiem kiedy je kupiłam ;) W pasmanterii udało mi się dobrać do nich szurek w podobnym kolorze i oto są nowe kolczyki w zwariowanym kolorze. Praca nad nimi była lekka i przyjemna, bo postawiłam na prosty wzór, ale fotografowanie to istny koszmar. Okazało się, że kolor limonkowy jest wredny i nie daje się ładnie obfocić. Trudno! Podciągnęłam fotki nieco w programie, tak by kolor przypominał ten rzeczywisty.

Limonka 01

DSC03278a

Kolczyki powstały z szarych sznurków z niewielkim dodatkiem limonki oraz wspomnianym wcześniej koralikem (szklanym). Dodatkowo użyłam koralików Toho oraz szklanych szarych pereł. Kolczyki są dwustronne, a ich długość z biglem to ok. 7 cm

Limonka 02

DSC03301a

Wykonałam również drugą opcję, gdzie dominuje sznurek limonkowy, a koraliki są szare. Starałam się nie przesadzić, bo przy tym kolorze jest to niezwykle łatwe. Kolczyki wykończyłam za pomocą koralików Toho. Długość z biglem to zaledwie 6 cm, więc są nieco mniejsze od poprzednich. Zamontowałam je na antyalergicznych biglach otwartych.

 

Zapraszam do komentowania i odwiedzin na Facebooku, gdzie znajdziecie więcej zdjęć.

 

Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze.

Nimfa 01 – zapowiedź kolekcji ślubnej

DSC03254a

Wpis pojawia się z drobnym opóźnieniem, ale w końcu jest! Od dłuższego czasu przymierzałam się do stworzenia kolekcji ślubnej. Kolczyki Nimfa 01 są jej zapowiedzią.

DSC03262a

Kamieniem głównym jest owal opalu oprawiony w sznurki ecru. Forma jest klasyczna, medalionowa. Do wykonania tego modelu użyłam również pereł szklanych, opalowych kulek oraz kryształu czeskiego. Kolczyki do sztyftów zamontowane zostały za pomocą podwieszki. Sztyfty są srebrne (próba 925).

DSC03263a

Biżuteria ślubna jest specyficzna i w tym przypadku szczególną uwagę zwróciłam, by tył był atrakcyjny. W ten sposób druga strona obroniła się przed podklejeniem i została ozdobiona sznurkami i perełkami.

Niebawem pojawią się kolejne Nimfy ;)

DSC03251a

 

Pozdrawiam i zapraszam do komentowania.

Kwiat Pustyni

DSC03236a

Moje najnowsze dzieło powstawało ponad 20 godzin! W ten oto sposób spod moich rąk wyszedł wieczorowy wisior, który niemal w całości wykonany jest z Piasku Pustyni. Utrzymany w barwach ziemi z akcentem eru mieni się złotymi dodatkami i topazowymi koralikami.

DSC03232a

Mój Pustynny Kwiat jest raczej w charakterze orientalny, taki Bollywood ;) Skupiłam się na meandrach i sznureczkach koralików, które falując będą odbijać światło. Użyte tu koraliki to w całości Toho (Silver-Lined Topaz, Silver-Lined Frosted Light Topaz, Permanent Finish-Galvanized Yellow Gold). Największy problem miałam z łańcuszkiem. Nie miałam żadnego w kolorze złota, więc zaczęłam kombinować. Zależało mi na czymś cienkim, delikatnym. Przypomniałam sobie o poście u Bluefairy Twisted Tubular Herringbone Rope, Tutorial . W ten oto sposób na podstawie tego tutorialu powstała wstążka z koralików, na której zawiesiłam mój Kwiat. Z tego miejsca dziękuję Bluefairy za taką pomoc! Wstążka jest dość długa, łącznie 74 cm bez zapięcia, a z zapięciem 81 cm. Tu właśnie pojawił się problem, bo żal mi było pruć łańcuszka, a jakoś trzeba go nosić. Nie wszystkim odpowiada taki długi wisior, więc wykombinowałam, że można go owinąć wokół szyi.

DSC03243a

Pojawił się przy tym kolejny problem, bo nie miałam ozdobnego zapięcia (same braki materiałowe :(). Nie masz to zrób! W taki oto sposób wykonałam rozetki, które tworzą zapięcie (na perełki) rozpinające się z dwóch stron. Dzięki temu owijając wstążkę wokół szyi mamy dwa ozdobne elementy: zapięcie i zawieszkę.

DSC03217a

Tył zawieszki podkleiłam białym zamszem i obszyłam złotymi koralikami. Natomiast zapięcie podkleiłam cynamonowym filcem.

 

Pozdrawiam Wszystkich odwiedzających. Proszę pozostawcie po sobie komentarz, będę bardzo wdzięczna.

 

Więcej zdjęć na fecebooku: Slomkad – biżuteria sutasz