Komplet urodzinowy Noc Pustyni

Dziś nareszcie mogę przedstawić komplet, który wykonałam na szczególne zamówienie – urodzinowe :) Ponieważ Jubilatka obserwuje mój fanpage nie mogłam ujawnić mojej pracy, by nie zepsuć niespodzianki.

Miałam za zadanie wykonać komplet z użyciem piasku pustyni i nocy kairu. Nie było to łatwe, a w pewnym momencie bardzo męczące, bo miałam już dość tych kolorów, kamieni i wszystkiego co dotyczy tego zamówienia (z tego powodu nie lubię tak rozbudowanych kompletów). Przebrnęłam przez znużenie i zmęczenie materiału wykonując w międzyczasie koralikowe drobiazgi :)

Powracając do sedna sprawy oto wisior Noc Pustyni 02 :)

Kamieniem głównym jest noc kairu wspierana przez płaską łezkę piasku pustyni. Dodatkowo użyłam koralików Toho (Bronze, Gold-Lined Crystal, Bugle Metallic Rainbow Iris), czeskiego kryształu (bicone: Iris Blue, Silver, drop – Jet AB), koralików Fire Polish (Iris Blue), kuleczek w kolorze złota i srebra i metalowej krawatki. Tył podszyłam syntetycznym, czarnym zamszem i zabezpieczyłam koralikami. Całość ma 8 cm długości (z krawatką) i 5,5 cm szerokości maksymalnej. Wisior umieściłam na 44 cm łańcuszku w kolorze srebra. 

Następne w kolejce są kolczyki Noc Pustyni 03 – połączenie koralikowania z sutaszem :)

Kolczyki powstały z dwóch modułów: sutaszowego oraz koralikowego. Część sutaszowa, to powtórzenie dolnego elementu z wisiora, tylko z użyciem łezki nocy kairu. Tył podkleiłam syntetycznym zamszem i obszyłam koralikami. Natomiast część koralikowa to kula piasku pustyni opleciona ściegiem peyote (koraliki Toho Metallic Cosmos i Bronze). Całość połączona jest koralikami Fire Polish i zamocowana do srebrnych sztyftów. Długość kolczyków zamyka się w 6,5 cm, a szerokość to 3 cm.

Ostatni element kompletu to bransoletka sutaszowo-koralikowa Noc Pustyni 04.

Bransoletka powstała jako ostatnia. Bardzo długo zastanawiałam się nad jej formą, aż wreszcie postanowiłam zrobić coś nieco innego niż zazwyczaj. 

Centralna część sutaszowa powtarza wzór z wisiora, ale wykonany symetrycznie. Łącznikiem z kolejnym modułem sutaszowym jest opleciony koralikami drops nocy kairu. Nie będę się rozpisywać co do wszystkich elementów, bo materiały się powtarzają ;) Bransoletka mierzy maksymalnie 20 cm, a minimalnie 18. Centralna część sutaszowa ma wielkość 4×4 cm.

Mam nadzieję, że nie przesadziłam z ilością koralików i nie wyszedł kicz. Liczę na Wasze opinie :) 

Na zakończenie rodzinna fotka ;)

Zapraszam do komentowania oraz na Facebook, gdzie znajdziecie więcej zdjęć tego kompletu :)

2 Komentarze

    • Dziękuję za słowa uznania :) Z sutaszem tak to już jest, że na początku wydaje się być trudny, ale z czasem (jak niemal wszystko) można go oswoić. Nie jest to łatwa technika, choć to zależy co chce się osiągnąć. Proste formy łatwo jest przyswoić i opanować, tylko należy włożyć w to dużo ćwiczeń. Natomiast bardziej skomplikowane rozwiązania nie wszystkim wychodzą, bo tak naprawdę sutasz nie jest dla każdego. Należy go kochać i lubić, a wtedy się pięknie odwdzięcza ;) Próbuj może to jest coś dla Ciebie :) Proponuję zacząć od prostych tutoriali dostępnych w necie.
      Pozdrawiam i zapraszam ponownie

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.