Kamień Bałtycki 03 mrocznie czy glamour?

Tak przynudzam z tymi kamieniami, ale nie potrafię się oprzeć pokusie wykonania kolejnego ;) Dziś na tapecie wyłowiony z polskiego morza kamień niemal czarny z połyskującymi drobinkami (niektóre są złote).

Przód wisiora

Tym razem postawiłam na wieczorowy look. A kto mi zabroni? Kamień opleciony jest ściegiem peyote wykonanym z koralików Toho (Silver Lined Frosted Gray, Permanent Finish Starlight i Aluminium, Jet). Miałam małe problemy z dopasowaniem ubranka, ale po kilku próbach udało mi się dopiąć koraliki. Tył i przód różni się nieco, ale oba są atrakcyjne (mam taka nadzieję). 

Tył wisiora

Ponieważ kamień jest niesymetryczny postanowiłam to ścięcie obszyć różnej wielkości perełkami szklanymi (odcienie szarości) oraz koralikami Fire Polish (Blue Iris-Jet). Brzeg zdobi koronka z wykorzystaniem FP, które błyszczą się złotem i błękitem.

Kamień wyposażony jest w krawatkę-tunel wykonaną ściegiem peyote. Zawiesiłam go na skręcanym sznurze w odcieniu grafitowym (dł. 43 cm) zaopatrzonym w zapięcie magnetyczne w kolorze złota.

Kamień w otoczeniu koralików ma wielkość 5×9 cm z krawatką.

Zapraszam do komentowania i oglądania zdjęć na facebooku.