Gdzie czerwień…gdzie pomarańcz….

 

Wyzwanie Szuflady zainspirowało mnie do wykonania kolczyków w delikatne palecie kolorów. Moją odpowiedzią na Zachód Słońca są kolczyki Soft Sunset.

Zdjęcie, które stało się moją główną inspiracją :)

Kolczyki powstały z kaboszonów opalitu, kuleczek opalitu, kryształków Swarovski (Vitrail Light, Crystal AB), kropli kryształu czeskiego, koralików Fire Polish (Rosaline AB), koralików Toho (Ceylon Petunia), srebrnych kuleczek oraz biglii.

Tył podklejony jest białą ekoskórką oraz obszytu Toho.

 

Kolczyki mierzą 7 x 2,5 cm (z biglem).

 

Zgłaszam je na wyzwanie Szuflady – Zachód Słońca

 

Więcej zdjęć na Facebooku :)

10 Komentarze

  1. Śliczne te kolczyki i jak pięknie mają wykończone „plecki” :-). Rzadko kto prezentuje tył pracy – a w sutaszu to jednak niewątpliwie ważny element :-).

    • Dziękuję Agnieszko :) Staram się, by tył pracy był zawsze ładnie wykończony i dodaję mały kamyczek lub koralik, taki mój znak rozpoznawczy ;) Zgłaszając prace na wyzwania zawsze pokazuję wykończenie, ale często też robię zdjęcia „plecków”, by klientki były świadome jak w całości wygląda biżuteria.

      Pozdrawiam serdecznie :)

    • U mnie zachód słońca taki nieco inny, ale bardziej subtelny. Dziękuję za odwiedziny Agatko :)
      Ściskam!

    • Dziękuję :) Kolorystyka podyktowana zdjęciem. Oswajam dzięki temu róż, bo nie przepadam za tym kolorem ;)

    • Dziękuję serdecznie :) Wzór nie jest odkrywczy, bo bardzo podstawowy i wykorzystywany przez wiele osób, ale efekt z opalem mi również bardzo się podoba.

      Pozdrawiam!

  2. Przepięknie oddałaś klimat zdjęcia, bardzo podoba mi się Twój delikatny, subtelny zachód słońca!

    Dziękuję za udział w wyzwaniu Szuflady i pozdrawiam ciepło!

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.