Mroczne Cienie w czerni i granacie!

Nadrabiam sutaszowe zaległości :) Tym razem prezentuję drugą wersję wisiora Mroczne Cinie. Pierwszy powstał na wyzwanie KK i możecie go obejrzeć TU :) 

Kamieniem głównym jest Noc Kairu….choć to syntetyk, niezmiernie lubię z nim pracować :) Towarzyszą mu kuleczki Nocy Kairu, Onyksu, koraliki Fire Polish (Iris Blue), srebrne kuleczki, granatowy rivoli (nie Swarovski) oraz Toho PFG Aluminium.

Tył podkleiłam syntetycznym zamszem obszywając brzeg Toho Cosmos. Dodatkowo przyszyłam tu tunel wykonany z Toho służący do przełożenia łańcuszka. 

„Frędzle” wykonałam z koralików Toho (Opaque Jet, PFG Aluminium), Fire Polish (Iris Jet), kuleczek Nocy Kairu oraz fasetowanych kropel Onyksu.  Część sutaszowa ma długość 10,5 cm ( z frędzlami) oraz szerokość 5,5 cm. Zamontowana jest na łańcuszku wykonanym z koralików Toho (Opaque Jet, Metallic Cosmos) ściegiem twisted herringbone. Tasiemka ma długość ok. 56 cm z zapięciem (toggle wykonane z koralików).

Zapraszam do komentowania oraz na Facebook :) Umieściłam tam więcej zdjęć!

6 Komentarze

  1. Super ten naszyjnik, mam w planie coś takowego… zakupiłam noc kairu, ale myśłałam połączyć ją bardziej z siwym i srebrnym…. ale granat wygląda rewelacyjnie i te benzynowe połyski… bardzo mi się też podobają wiszące elementy… niestety nie mam takich, więc będę musiała wymyśłeć coś innego, ale forma mi bardzo pasuje… zainspirowałaś mnie…
    ja dopiero raczkuję, więc więcej podglądam… a pytanie z innej beczki, gdzie się uczyłaś tej techniki? bo ja jestem samoukiem, a chętnie bym posłuchała rad bardziej doświadczonych osób…

    • Dziękuję za tyle przemiłych słów. Sutaszu uczyłam się sama z internetowych tutoriali, ale były to podstawy. Wszystko ponad to wypracowałam sama lub dzięki podpowiedziom innych rękodzielników. Kluczem do sukcesu jest jak największa ilość wykonywanych prac, ale na początek polecam proste wzory, żeby doprowadzić techniczne umiejętności do perfekcji. Inspirowanie jest jak najbardziej dobre, ale to też delikatna sprawa , a rękodziele chyba nawet jeszcze bardziej. Bardzo łatwo zostać posądzonym o plagiatowanie, więc uważaj na to co wykonujesz, a najlepiej podlinkowywać osoby, którymi się inspirowałaś (i nie chodzi tu o mnie, choć byłoby mi bardzo miło ;)). Ciekawa jestem Twojej pracy z Nocy Kairu, będę zaglądała więc na Twojego bloga i mam nadzieję, że niebawem zobaczę gotowe dzieło.
      Pozdrawiam :)

  2. Bardzo mroczny :) trochę gotycki. Wprawdzie wszystkie techniczne informacje nic mi nie mówią, może poza nazwami niektórych kamieni :), ale efekty zachwycają :)

    • Dziękuję Olu :) Staram się, by laik oraz osoba siedząca w tej branży mogły znaleźć coś dla siebie w tych wpisach. Ten zestaw barw jest mi bardzo bliski, więc nie raz pojawi się na blogu ;)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.