Nieco antycznej tęczy

Dużo czasu poświęcam mojej pracy na Mistrzostwa, więc mam go mniej na publikację kolejnych postów. Walczę z pakietem startowym, by moje zamierzenia zrealizować jak najpełniej, ale co chwila spotykam się z kolejnymi schodami. Dziś jednak nie o tym chciałam Wam napisać. Tym razem coś prostego i lekkiego ;)

Przygotowując się do remanentu natrafiłam na zapomniany przeze mnie łańcuch. Wpadłam na pomysł wykonania prostych bransoletek dla osób lubiących minimalizm. Łańcuch jest na pierwszy rzut oka nieco siermiężny, ale w zestawieniu z kryształkami zyskuje lekkości.

Kluczowym elementem każdej bransoletki jest kryształek tęczowy. Wypróbowałam trzy kształty, ale moim faworytem została łezka ;) Oprawiłam je w koraliki Toho: Antique Bronze, PFG Starlight, TR Green Emerald i TR Teal.

Tył każdego z kryształków jest w całości zabezpieczony koralikami. Bransoletki zapinają się na zwykły karabińczyk.

Dziś skończyłam sutaszowo beadingową opaskę. Postaram się przedstawić ją Wam jeszcze w tym tygodniu :)

Zapraszam na Facebook :)