Nieco antycznej tęczy

Dużo czasu poświęcam mojej pracy na Mistrzostwa, więc mam go mniej na publikację kolejnych postów. Walczę z pakietem startowym, by moje zamierzenia zrealizować jak najpełniej, ale co chwila spotykam się z kolejnymi schodami. Dziś jednak nie o tym chciałam Wam napisać. Tym razem coś prostego i lekkiego ;)

Przygotowując się do remanentu natrafiłam na zapomniany przeze mnie łańcuch. Wpadłam na pomysł wykonania prostych bransoletek dla osób lubiących minimalizm. Łańcuch jest na pierwszy rzut oka nieco siermiężny, ale w zestawieniu z kryształkami zyskuje lekkości.

Kluczowym elementem każdej bransoletki jest kryształek tęczowy. Wypróbowałam trzy kształty, ale moim faworytem została łezka ;) Oprawiłam je w koraliki Toho: Antique Bronze, PFG Starlight, TR Green Emerald i TR Teal.

Tył każdego z kryształków jest w całości zabezpieczony koralikami. Bransoletki zapinają się na zwykły karabińczyk.

Dziś skończyłam sutaszowo beadingową opaskę. Postaram się przedstawić ją Wam jeszcze w tym tygodniu :)

Zapraszam na Facebook :)

6 Komentarze

  1. Czasem warto powrócić do prostych form – wyszło pięknie! Ciekawa kolorystyka, antyczny brąz przełamany tęczowym blaskiem kryształków!

    Pozdrawiam i czekam zatem na opaskę :-) !

    P.S. Jeszcze raz dziękuję! (Siostrze też się podoba :-))

    • Dziękuję Agatko :) No to super, niech nosi się jej dobrze! Czasem proste i szybkie w wykonaniu formy pozwalają odpocząć od dużych projektów.

      Pozdrawiam :)

  2. Śliczne bransoletki Dorotko :) Ten blask kryształków jest obłędny. Siermiężny łańcuszek też mi się podoba i według mnie świetnie pasuje. Moją faworytkę z całej trójki…. jest łezka :D.No to czekam teraz na opaskę ;)

    • Dziękuję Kasiu :) Kryształki są śliczne, choć mam w zamiarze zrobić lepsze zdjęcia…ten zestaw kolorów okazała się trudnym przeciwnikiem, a do tego brak słońca…..Łezka rządzi ;)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.