Bransoletka niczym zegarek na bazie wykonanej ściegiem peyote

Dziś na blogu zimowe kolorki :)

Bransoletka powstała dość dawno i czekała jedynie na obfotografowanie. Ten rodzaj  nazywam zegarkowym :)

Podstawą jest bransoleta wykonana ściegiem peyote z koralików Toho (SL Grey, SL Cobolt). Centralnym elementem jest zwykły kryształ otoczony koralikami Toho. Całość wzbogacona jest szklanymi kuleczkami, perełkami i oponkami oraz Fire Polish (Cobalt AB, Silver).

Bransoletka wykończona jest ażurowym zapięciem szufladkowym. Całość ma 18,5 cm długości i 2,5 cm szerokości.

Zapraszam również na Facebook :)

Moi Mili od pewnego czasu zastanawiam się nad wykonaniem tutka na oplatanie kryształków w formie łezek. Nie wiem tylko, czy ma to sens. Jak sądzicie?

10 Komentarze

  1. Dobrych instrukcji nigdy za dużo, chętnie bym skorzystała z takiego tutka :) Bransoletka piękna, kolor jest genialny :) Jakoś nigdy nie odważyłam się na taką wykonaną ściegiem peyote, bezpieczniej się czuję na krośnie

  2. ja też jestem za! A bransoleta piękna – nie jestem fanką zegarków, ale zegarkowe bransolety lubię bardzo, zwłaszcza w takich pięknych kolorach :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.