Naszyjnik po liftingu :) – Noc Pustyni

Naszyjnik sutasz Noc Pustyni 01 slomkad 5

Ostatnio postanowiłam zrobić porządek w moich pudłach i pudełkach z biżuterią. Znalazłam kilka zapomnianych biżutków czekających na dopieszczenie lub zmianę. Jednym z nich był wisior, który stał się podstawą do powstania Nocy Pustyni :) Nie byłam zadowolona z poprzedniego wisiora, więc odłożyłam go na dłuższą chwilę i teraz mogę przedstawić naszyjnik po liftingu :)

A tak wygląda przed (z lewej strony) i po zmianach.Naszyjnik sutasz Noc Pustyni 01 slomkad 7

Mam nadzieję, że lifting jest udany. Co o nim sądzicie?

Naszyjnik, w moim przekonaniu, ma nieco indiański charakter. A Wam z czym się kojarzy?

Naszyjnik sutasz Noc Pustyni 01 slomkad 3

Powstał z Nocy Kairu i Piasku Pustyni otoczonego granatowymi sznureczkami przetykanymi złotymi i srebrnymi elementami. Część sutaszowa ma 12,5 cm długości i 5 cm szerokości maksymalnej. Do zaczepienia na łańcuszku lub sznurze służy krawatka, którą wykonałam na podstawie tutka Cateriny. Dziękuję za pomocny tutorial :) Krawatka wykonana jest z koralików Toho w kolorze złotego brązu oraz opalizującego granatu. Zawieszkę umieściłam na sznurze koralikowym wykonanym ze zwykłych seed w dobranych do całości kolorach. Koraliki są nierówne, ale dzięki temu nadają całości bardziej swobodnego, etnicznego charakteru. Kamienie i koraliki mienią się w słońcu i sztucznym świetle nadajc naszyjnikowi bardziej wieczorowego wyrazu.

Naszyjnik sutasz Noc Pustyni 01 slomkad 6

Tył zabezpieczyłam czarnym filcem, którego brzegi obszyłam Toho w dwóch kolorach.

 

Zapraszam do komentowania i dziękuję za pozostawienie po sobie śladu :)

Wiecej zdjęć na moim Facebooku.