Paradise Lost….kolia z kryształków Swarovski wykonana na konkurs Royal Stone

Sklep Royal Stone jak co roku ogłosił konkurs do kalendarza 2017. Postanowiłam wznieść się na wyżyny swoich umiejętności i wykonać pracę, która będzie godna rywalizacji w tych zmaganiach. Ogłoszenie pierwszej inspiracji zaskoczyło mnie w momencie, gdy rozpoczęłam pracę nad dużym projektem, ot takim dla siebie. Jednak nie ukończyłam go, gdyż okazało się, że materiały, które przygotowałam byłyby idealne do mojego Utraconego Raju. Postanowiłam je wykorzystać, uzupełnić i stworzyć coś dużo większego, bardziej wymagającego i zupełnie innego niż to, co zaplanowałam. 

MOJA INSPIRACJA

Główną inspiracją do tematu „Raj utracony” były dla mnie ogrody starożytności, a szczególnie Persji oraz Mezopotamii. Zieleń, a szczególnie tak wspaniała jak wiszące ogrody Babilonu, była dla mieszkańców tamtejszych terenów niczym Eden. Nie przetrwała jednak do naszych czasów, więc stała się Rajem utraconym. Forma naszyjnika (wachlarze) inspirowana jest również perskimi dywanami o motywach roślinnych, które zastąpić miały prawdziwe ogrody. Założenie ich w tamtym terenie było niezwykle kosztowe. Natomiast kolorystyka zaczerpnięta została z Bramy Isztar, będącej najbardziej znanym dziełem sztuki oraz architektury Babilonu.

Do wykonania kolii wykorzystałam głównie kryształki Swarovski.

Rivoli (różne wielkości) w kolorach: Vitrail Medium, Paradise Shine, Scarabaeus Green F, Emerald Glacier Blue F, Emerald.

Pear Shaped: Bermuda Blue (22 i 16 mm)

Oponka briolette: Luminous Green (8 mm)

Perły Swarovski: Scarabaeus Green (10mm)

Dodatkowo wykorzystałam kryształ czeski: drop (Emerald, Jet AB), bicone (Iris Green); koraliki Fire Polish (3 i 4 mm): Dark Emerald, Capri Blue AB, Montana AB, Emerald AB; taśmę ozdobną z kryształkami w kolorze Emerald oraz labradoryt (nieco owalny kamień oraz kuleczki).

Kryształki oraz labradoryt oprawiłam za pomocą koralików Toho Round w kolorach: PFG Starlight, TR Teal, Transparent Capri Blue, Transparent Emerald, TR Green Emerald, GL Rainbow Aqua.

Do wykonania elementów w formie wachlarzy wykorzystałam tutorial Weroniki Kaczor – Weraph (Wachlarze-schemat kolczyków). Posłużył mi on również do wykonania zapięcia. 

Praca nad kolią zajęła mi ok. 33 godzin. Muszę przyznać, że jest to najbardziej rozbudowany projekt jaki zrealizowałam. Naszyjnik bierze udział w konkursie Royal Stone. Jeśli macie ochotę oddać na niego głos zapraszam TU :)

Zupełnie zapomniałam ;) Tył pracy wykończony jest koralikami :)

Kolia jest na sprzedaż. Wszystkie informacje dostępne w sklepie VAKARAS ART.

Zapraszam również na Facebook :)

Moja Royalowa Wiśniowa Miłość ;)

Poprzednią edycję konkursu kalendarzowego Royal-Stone przegapiłam. Obiecałam sobie jednak, że w następnej muszę wziąć udział. Kiedy pojawiły się pierwsze inspiracje wiedziałam, że nie odpuszczę :)  Musiałam wybrać jedną z nich, bo miałam zbyt mało czasu na realizację dwóch. Niemal od razu zdecydowałam się na WiśnioweLove.

Inspiracją dla pracy było to oto zdjęcie. Odwróciłam nieco proporcje barw, by skupić się na wisienkach, ale starałam się również wykorzystać wszystkie kolory z tego zdjęcia :) 

Kolia powstała z owalu jaspisu cesarskiego, czerwonego jadeitu (kaboszony, kulki oraz kropla), wiśniowego kryształu górskiego (fasetowane kule), kwarcu niebieskiego (kule, trójkąty/łezki), szklanych kulek, kuleczek turkusu, akrylowego kaboszonu (turkusowa kropla), Fire Polish (Ruby AB, Siam Ruby AB, Capri Blue AB, Matte Crystal AB), szklanych rivoli oraz kropelek. 

Pomiędzy sutaszowe tasiemki wkradły się koraliki Toho wykorzystane również do oplecenia rivoli oraz wykonania sznura koralikowych oponek. Zastosowałam tu następujące kolory: Transparent Siam Ruby, SL Ruby, GL Rainbow Aqua, SL Frosted Dark Aquamarine, Ceylon Lt Ivory, IC Lt Sapphire/Hyacinth Lined, Ceylon Snowflake. Jeśli o czymś zapomniałam wybaczcie jest ich naprawdę wiele :)

Łańcuch z koralikowych oponek pozwala się dowolnie regulować dzięki wykorzystaniu zapięcia toggle na obie strony (własnoręcznie wykonana wisienka) ;) Tył podkleiłam bordowym filcem, dzięki czemu naszyjnik jest przyjemny w noszeniu. 

Wymiary:

część sutaszowa: rozpiętość (szerokość) 19 cm, długość w części środkowej (z kroplą) 12 cm

łańcuch z kółek koralikowych: ok 30 cm 

Cena: SPRZEDANY

Zapraszam do głosowania na stronie Royal-Stone oraz na Mój naszyjnik :) Więcej zdjęć pojawi się w poniedziałek. A dziś zapraszam również na Facebook.

Narodziny Nimfy 04 – wyzwanie biel i złoto

A jednak udało się :) Nie sądziłam, że czas mi pozwoli wykonać ten naszyjnik. Na szczęście jest! Nimfa 04 wzbogaci moją ślubną kolekcję. Powstał na wyzwanie Szuflady – Biel i Złoto.

Bazą naszyjnika jest sznur koralikowy prosty, na pięć koralików w rzędzie. Wykonałam go z Toho 11/0 w kolorach Silver-Lined Frosted Crystal oraz Gold-Lined Crystal. Wykończony jest wklejanym zapięciem magnetycznym w kolorze złota. Sznur ma 43 cm długości, więc pięknie przylega do szyi :)

Część ozdobna składa się z elementu sutaszowego oraz dwóch kryształków typu rivoli oplecionych koralikami. Do wykonania środkowego modułu użyłam szklanego kaboszonu (kropla fasetowana) w kolorze miodowym, który oplotłam koralikami Toho (Silver-Lined Frosted Crystal, PF Aluminium, Opaque White). Kryształ otoczony jest sznurkami w kolorze białym, śmietankowym oraz ecru. Do wykończenia użyłam koralików Fire Polish (Matte Metallic Flax, Luster Opaque Beige, Topaz AB), koralików Toho w wymienionych wcześniej kolorach oraz kropli kryształu czeskiego (Gold 1/2). W meandrach sutaszowych ukryłam szklane perełki (biel) oraz pozłacane kuleczki.

Boczne moduły wykonałam z kryształków typu rivoli w kolorze sunflower (12 mm). Oplecione zostały koralikami Toho (Silver-Lined Frosted Crystal, PF Aluminium, Opaque White, Gold-Lined Crystal, Ceylon Snowflake) oraz Fire Polish (Topaz AB).

Część ozdobna ma wielkość 8 x 5 cm. Połączona jest ze sznurem za pomocą koralików Fire Polish oraz dwóch szklanych pereł. Tył elementu sutaszowego jest podklejony syntetycznym zamszem oraz obszyty Toho.

Zastosowałam w tym projekcie wiele odcieni złota, dzięki czemu naszyjnik zyskał głębię, którą potęgują mieniące się kryształki oraz Fire Polish.

Zapraszam na Facebook, gdzie znajdziecie nieco więcej zdjęć :)