Kamień Bałtycki 04….Wisior Słoneczny….Oko wulkanu :)

Pewnego dnia Pani Małgosia poprosiła mnie o wykonanie dla niej wisiora z linii kamień Bałtycki w słonecznych barwach. Kamień wybrałam szybko, a i koraliki nie stanowiły problemu. Zamysł pewien miałam, ale w trakcie pracy uległ on zupełnie zmianom. Oprawę kamienia szyłam na żywioł dokładając tu i tam kolejny łańcuszek koralików.

Do wykonania koralikowej oprawy użyłam Toho w kolorach Silver-Lined: Siam Ruby, Burnt Orange, Frosted Smoky Topaz, Frosted Dark Topaz, Frosted Lt Topaz; Trans-Rainbow Frosted Dark Topaz; Permanent Finish Starlight; Transparent siam Ruby; Preciosa w dwóch odcieniach (były dodatkiem gratisowym, więc wybaczcie, że nie podam kolorów). Oplot koralikowy miał przypominać poskręcane wodorosty, w których ukryły się skarby :) Użyłam tu pereł hodowlanych (złocista, miedziana rice, baroque brązowa), bambusowego koralu, Fire Polish (Siam Ruby), szklanych bicone oraz sieczki karneolu.

Oprawa nie przysporzyła mi kłopotów w przeciwieństwie do sznura oraz sposobu jego zamontowania. Zupełnie nie miałam pomysłu na krawatkę, bo żadna nie pasowała do charakteru oprawy. Wykonałam więc nośnik. Muszę się przyznać, że nie od początku miał tak właśnie wyglądać ;) 

Wykonałam sznur ściegiem herringbone, bez skręcania. W trakcie pracy zorientowałam się, że może mi zabraknąć jaśniejszych koralików, więc wykombinowałam, że zrobię segmenty raz z jasnych, a raz z ciemnych Toho. Oddzieliłam je pozostałymi perełkami. W ten sposób powstał szur o długości 60 cm (o taki prosiła Pani Małgosia) zapinany na magnes w postaci kuli w kolorze złota. Jest na tyle ozdobny, że z powodzeniem można go nosić be zawieszki ;)

Kamień zamontowałam do sznura „krawatką” z wodorostów oraz perełek, dzięki czemu całość pięknie się łączy :) Kamień w oprawie ma wielkość 8 x 5,5 cm i można go nosić na obie strony.

Zapraszam na Facebook, gdzie odnajdziecie więcej zdjęć wisiora Oko Wulkanu, któremu nazwę nadała Pani Małgosia :)

Kamień Bałtycki 02 w stylu retro!

Dziś prezentuję kolejną odsłonę z cyklu Kamień Bałtycki :) Może trudno uwierzyć, ale kamień do wykonania tego wisiora został wyłowiony z Bałtyku i urzekł mnie swoim nietypowym wyglądem i dość regularnym kształtem.

Kamień ma barwę nieco kremową z przezroczystymi wstawkami. Wyłowiło go Moje Kochanie (Pan T. :)) i zastrzegł, że musi pozostać w moich rękach. Ponieważ jest to niezwykle urzekający okaz postanowiłam go oprawić i dumnie nosić. Kocham styl retro w biżuterii, więc postanowiłam wykonać taki właśnie medalion (pozwolił mi na to kształt kamienia).

Kamyczek ubrałam ściegiem peyote z koralików Toho 11/0 Permanent Finish – Galvanized Blue Slate oraz 15/0 i 8/0 Permanent Finish – Galvanized Aluminium. Tył i przód wyglądają jednakowo, więc medalion może sobie dyndać i obracać się dowoli ;)

Koronka nadająca mu charakter retro powstała z koralików Fire Polish 3mm Matte Crystal AB oraz wcześniej już wymienionych koralików Toho. Zawieszka, bez krawatki (wykonana ściegiem brick stitch) ma wymiary 5 x 4 cm. Zawiesiłam ją na łańcuszku w kolorze srebra o długości 63 cm. 

Zaczynam rozumieć wciągającą moc koralików i już pracuję nad kolejnym Bałtyckim skarbem. Medalion noszę z dumą i sentymentem, gdyż jest jak niegasnące wspomnienie wspaniałych wakacji nad morzem.

Zapraszam na Facebooka, gdzie pojawi się nieco więcej zdjęć medalionu :)

Pozdrawiam wszystkich zaglądających, komentujących i milczących :)